Dieta Widelcowa – Niecodzienny sposób na odchudzanie!

    Już zaczęła się wiosna, lato co raz bliżej. Teraz czas zakładać lżejsze ciuszki i odkryć trochę swojego ciałka. Przed środkiem letniego sezonu przydałoby się zgubić parę kilo. Odchudzanie wymaga czasu, dlatego już teraz opiszemy specjalnie dla Ciebie bardzo ciekawą dietę, otóż teraz weźmiemy na widelec dietę widelcową!

dieta widelcowa2

   Brzmi trochę absurdalnie? Nie dziwię Ci się. Gdy pierwszy raz o niej usłyszałam myślałam, że ktoś robi sobie ze mnie żarty. Myślałam, że już nic w życiu mnie nie zdziwi, a jednak…

Dieta Widelcowa

   Pewnie teraz zastanawiasz się na czym ta dieta polega, już wyjaśniam. W tej diecie chodzi o to, aby podczas spożywania posiłku korzystać jedynie z widelca. Na taki pomysł wpadł Ivan Gavriloff. Tutaj chodzi o to, że jemy tylko to, co można nadziać na widelec. Przy śniadaniu, obiedzie, podwieczorku czy kolacji nie korzystamy z łyżeczki, łyżki czy noża. Zjadamy to, co jest nabite na widelec. W tej diecie, nie nabijamy mięsa, pieczywa, pizzy czy tłustych serów. Dzięki temu unikamy zbyt dużego spożycia tłuszczów białka i cukrów.

   Ta dieta, nie ma ustalonych konkretnych godzin spożywania posiłków. Jemy wtedy gdy jesteśmy głodni. Tutaj mile widziane są ryby, jajka sadzone, warzywa, ryż, makarony czy jajecznica.

   Ponoć dzięki diecie widelcowej, poczujesz się lekko i będziesz spokojnie spać.

Czy na pewno ta dieta jest skuteczna?

   Jak dla mnie, jest to trochę śmieszna dieta. No bo jak zachce mi się jeść, a w lodówce będzie czekać taka piękna i pachnąca kiełbaska, to co? Może nie nabije jej na widelec? Oczywiście, że to zrobię! A jeśli, nie można używać noża, to przecież od tego mam zęby, za ich pomocą zjem taką kiełbaskę ze smakiem.

kiełbasa

   Do takiego posiłku nie potrzebuję używać noża, ani nie łapię kiełbasy w palce, tylko nabijam ją na widelec. Więc jakby nie patrzeć zasady są zachowane i wciąż jestem na diecie!

A my Polacy dużo potrafimy, więc nie zdziwiłabym się, gdyby ktoś nawet zupę widelcem wychlipał. 🙂

A Ty co myślisz o tej diecie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *